Góry

Zimowe Beskidy z dzieckiem – nasze propozycje tras

SOOVAutorzy 12 miesięcy temu
Zimowe Beskidy z dzieckiem – nasze propozycje tras

Przedstawiamy Wam kilka propozycji na zimowe wyjścia z dziećmi w Beskidzie Żywieckim, Śląskim i Małym. Nie martwcie się, to nie jest takie straszne. Zimowe Beskidy niosą wiele radości tym młodszym i tym starszym.

Zima jest tą porą roku, kiedy na górskie wędrówki można zabrać sanki (pod warunkiem, że jest wystarczająca ilość śniegu). Sanki szczególnie przydadzą się wtedy, gdy po zdobyciu szczytu chcemy zjechać na nich w dół (oczywiście jeśli są takie możliwości). Ewentualnie gdy dziecko się zmęczy, to chętnie zapakuje się na sanki i od razu droga w dół robi się przyjemna. Pamiętaj, by mieć dla niego ciepły napój. Jak znalazł będą dziecięce butelki.

Beskidy zimą potrafią zachwycić. Poniżej kilka propozycji na zimowe wędrówki w Beskidzie Żywieckim, Beskidzie Śląskim i Małym.

Przełęcz Karkoszczonka i Chata Wuja Toma

Żółty szlak z Brennej na przełęcz Karkoszczonka to bardzo prosta i fajna trasa. Trochę po płaskim, trochę pod górę. A potem z przełęczy na sankach w dół do Chaty Wuja Toma, w której zjecie same pyszności. Wycieczka ta nie zajmie Wam dużo czasu (w lecie to według znaków godzinka w górę, w zimie będzie trochę dłużej), natomiast radość z jazdy na sankach z przełęczy do Chaty Wuja Toma gwarantowana.

Z przełęczy na sankach w dół do Chaty Wuja Toma. Beskidy to wiele frajdy

Z przełęczy na sankach w dół do Chaty Wuja Toma. Beskidy to wiele frajdy

Mała Czantoria

Jak ominąć korki w Ustroniu i Wiśle? Wystarczy wybrać się w inne rejony Beskidu Śląskiego. Zerknijcie na żółty szlak z Ustronia na Małą Czantorię. Od parkingu do szczytu jest godzina drogi (w zimie będzie dłużej), ale to kolejna nasza propozycja krótkiej wycieczki. Na wycieczki świetne są plecaki dziecięce.

Jest jeszcze jeden plus tej trasy: nie jest ona aż tak popularna jak sąsiednia Wielka Czantoria. Dzięki temu będziecie mogli delektować się piękną zimą i raczej pustym szlakiem. Wielka Czantoria również nie jest złym pomysłem – kolej linowa zawiezie Was do góry. Od górnej stacji kolejki można iść na szczyt (w lecie to pół godziny drogi). Na szczycie znajdziecie wieżę widokową.

Mała Czantoria to kolejna propozycja krótkiej wycieczki

Mała Czantoria to kolejna propozycja krótkiej wycieczki

Czupel

Na Czupel (najwyższy szczyt Beskidu Małego) polecamy iść z Przełęczy Przegibek w Beskidzie Małym. Szlak prowadzi przez Magurkę, ale jest on na tyle popularny, że trzeba brać pod uwagę, iż parking może szybko się zapełnić. Polecamy wybierać się w góry rano – w tym czasie problem z parkowaniem samochodu jest zdecydowanie mniejszy niż w południe. My byliśmy tam w marcu i śniegu trochę znaleźliśmy.

A dla nieco starszych polecamy Beskid Wyspowy:

Zasypany Beskid Wyspowy

Wielka Racza

To już trochę dłuższa wycieczka w Beskidzie Żywieckim, bo z Rycerki Górnej Kolonii żółtym szlakiem pójdziecie ponad dwie godziny. I nie będziemy ukrywać, że my wybraliśmy ten szlak na pierwsze zimowe wyjście w góry z dziećmi. Zdecydowanie było warto, choć zamiast pięknego słonecznego dnia mieliśmy ciągłe opady śniegu.

Szyndzielnia i Klimczok

Klasyk z okolic Bielska-Białej. Najprościej jest wyjechać kolejką na Szyndzielnię i przejść szlakiem na Klimczok. Przy dobrej pogodzie gwarantujemy piękne widoki z Klimczoka (można nawet dojrzeć Tatry). Powrót w dół kolejką lub szlakiem – jak kto woli. Jedna z popularniejszych tras w tym rejonie i jednocześnie łatwo dostępna. Warto wybrać się tam przynajmniej raz.

Klasyk z okolic Bielska-Białej

Klasyk z okolic Bielska-Białej

Gdy masz w planach góry wysokie, zabierz ze sobą detektor lawinowy. Dlaczego? O tym w tekście:

Dlaczego potrzebujesz detektora lawinowego w górach wysokich

Rysianka

Nie można zapomnieć o Rysiance. To tam jest według nas jeden z ładniejszych widoków na Tatry. Najkrótszy i zazwyczaj najbardziej przetarty w zimie szlak to czarny ze Złatnej Huty. Obok schroniska śmiało można jeździć na sankach, a jak ktoś się uprze, to zjedzie na nich na sam dół. Trzeba tylko uważać na innych turystów i skiturowców. Rysianka jest jednym z naszych ulubionych miejsc w Beskidzie Żywieckim i często tam wracamy.

Rysianka jest jednym z naszych ulubionych miejsc w Beskidzie Żywieckim

Rysianka jest jednym z naszych ulubionych miejsc w Beskidzie Żywieckim

Pilsko

Nasza ostatnia zimowa wyprawa – Pilsko. Przy idealnej pogodzie i bez wiatru dostaliśmy Tatry widoczne jak na dłoni (i nie tylko). Ale to już jest zdecydowanie długa trasa i nie dla początkujących. Szliśmy z Przełęczy Glinne szlakiem niebieskim wzdłuż granicy i potem zielonym na szczyt. Wracaliśmy przez schronisko na Hali Miziowej (w sezonie zimowym spotkacie tam wielu narciarzy – skitouring robi się coraz popularniejszy). Nasze dzieci zaprawione w górskich wędrówkach świetnie dały sobie radę, ale nie polecamy Wam tej trasy na pierwszy raz. To taka wisienka na torcie dla wytrwałych.

Pilsko to już trasa dla bardziej zaawansowanych

Pilsko to już trasa dla bardziej zaawansowanych

Pamiętajcie, że Beskidy w zimie z dziećmi to inne wędrowanie niż w lecie. Tempo jest wolniejsze, trzeba więcej rzeczy ze sobą zabrać (sucha odzież na zmianę, termos na gorącą herbatę itd.), ale zdecydowanie warto podjąć ten wysiłek z głową. Uwierzcie nam, zimowe góry spodobają Wam się tak, że będziecie chcieli tam wracać. Pamiętajcie o bezpieczeństwie swoim i współtowarzyszy. To ważne.



Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych w Polityce prywatności.

Akceptuję